Czytając twojego bloga przypomniał mi się wierszyk znaleziony dawno temu gdzieś w Necie "Ławeczkę dla starszych pań rozwalę, Kosz wywrócę i podpalę, Zniszczę huśtawkę dla dzieci I czas mi jakoś zleci.
zawsze zastanawiam się co ludzie chcą osiągnąć mażąc i niszcząc wszytko co ich otacza? Czy naprawdę nie przeszkadza im takie dziadostwo jakie tworzą, nie mówię tu o pięknych artystycznych Graffiti. Ale te to nie na murach sklepów i budynków powinny być malowane.
Kosz wywrócę i podpalę,
Zniszczę huśtawkę dla dzieci
I czas mi jakoś zleci.
zawsze zastanawiam się co ludzie chcą osiągnąć mażąc i niszcząc wszytko co ich otacza? Czy naprawdę nie przeszkadza im takie dziadostwo jakie tworzą, nie mówię tu o pięknych artystycznych Graffiti. Ale te to nie na murach sklepów i budynków powinny być malowane.